Jak duchowo, godnie przeżyć transmisję Mszy Świętej?

Rozpowszechniająca się epidemia koronawirusa postawiła nas wszystkich w trudnej sytuacji. Wierni, choć bardzo pragną świętować Eucharystię w kościołach, zmuszeni są, by przeżywać ją duchowo w swoich domach. Kapłani, okazując posłuszeństwo władzom Kościoła i władzom świeckim, a jednocześnie kierując się rozsądkiem i miłością do bliźniego, zobowiązani są do podporządkowania się limitowi wiernych, którzy mogą uczestniczyć w nabożeństwach, a jest to jedynie pięć osób.

Jak – w takiej sytuacji – zadośćuczynić niedzielnej obecności na Mszy Świętej?

„Biskup łomżyński Janusz Stepnowski zgodnie z zaleceniem Konferencji Episkopatu Polski udzielił dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa w Mszy Świętej (…) Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na niedzielnej Mszy we wskazanym czasie nie jest grzechem.” (Źródło: diecezja.lomza.pl)

„Przypominam, że Msze św. transmitowane przez środki masowego przekazu oraz inne modlitwy dają możliwość duchowego przeżywania tajemnic wiary, które w tych nadzwyczajnych okolicznościach mogą być nieocenione dla dobra duszy i społeczeństwa. Jednocześnie formy te wymagają zachowania odpowiedniego sposobu uczestnictwa”. (bp Janusz Stepnowski, 14.03.2020, Źródło: diecezja.lomza.pl )

Jak rozumieć „odpowiedni sposób uczestnictwa”?

Powinniśmy uświadomić sobie, że w Mszy transmitowanej za pośrednictwem Internetu telewizji, radia również możemy starać się uczestniczyć, a nie tylko jej wysłuchać, nie tylko obejrzeć ją jak jakiś program w telewizji. Niezależnie od tego, w którym miejscu ja będę się znajdować, Jezus tak samo złoży Siebie w ofierze na ołtarzu – wymaga to więc ode mnie pełnego skupienia, zaangażowania się w tę tajemnicę wiary.

Co może pomóc nam pełniej zaangażować się w duchowe przeżycie Mszy Świętej?

1) Dobre przygotowanie

Niech pokój, w którym będziesz oglądać transmisję Mszy (lub jej słuchać), stanie się na ten moment Twoją kaplicą. Przygotuj miejsca dla wszystkich, którzy razem z Tobą będą uczestniczyć w Mszy.

Jeśli chcesz, nakryj stolik białym obrusem. Postaw na nim krzyż, połóż Pismo Święte. Niech będzie odświętnie.

Odświętne niech będą także Wasze stroje – ubierzcie się dokładnie tak, jak ubralibyście się do kościoła.

Postaraj się, w miarę możliwości, przeczytać jeszcze przed Mszą czytania i Ewangelię przeznaczone na ten dzień (to dobra praktyka nie tylko teraz, kiedy przeżywamy Msze w naszych domach, ale również na przyszłość, kiedy będziemy mogli wrócić już do naszych świątyń). Nie tylko pozwoli Ci to lepiej wsłuchać się w Słowo Boże, ale gdy okaże się, że jakość transmisji nie pozwoli Ci zrozumieć dokładnie niektórych fragmentów, jeśli przeczytasz je wcześniej, nie ucieknie Ci ani jedno Słowo.

2) Dobre „wejście” w Mszę

Sprawdź dokładnie, o której godzinie zaczyna się transmisja i zawczasu otwórz stronę internetową z nią (odszukaj kanał w telewizji / program w radiu). Dzięki temu ewentualne „problemy techniczne” nie spowodują, że wpadniesz na Mszę 15 minut po jej rozpoczęciu.

Zaplanuj dobrze czas – tak, byś zdążył usiąść przed ekranem, wyciszyć się, wzbudzić intencję, z którą „przychodzisz” na tę Mszę.

Wycisz dzwonki w telefonie – tak, by nikt Ci w tym czasie nie przeszkadzał.

3) Uczestnictwo – zaangażowanie całej swojej uwagi

Nie oglądaj (nie słuchaj) transmisji Mszy Świętej jak meczu lub odcinka serialu. To nie jest czas na jedzenie, picie czy zmywanie. Jeśli oglądasz transmisję na Facebooku, postaraj się nie zwracać uwagi na czat, polubienia, nie przeglądaj w tym czasie Internetu.

Skup się na ołtarzu, na Słowie. Staraj się nie rozmawiać z domownikami.

Zadbaj o właściwą postawę ciała – tak jak podczas Mszy w kościele: wstawaj, siadaj i klękaj. Jeśli na stoliku postawisz krzyż i położysz Pismo Święte, możesz klęknąć zwrócony właśnie w ich stronę, by nie klękać przed ekranem telewizora/monitora.

Odpowiadaj na wezwania na głos. Jeśli potrafisz – możesz także śpiewać na głos pieśni. Odwagi. Dla Twoich domowników może to być piękne świadectwo wiary. Nie krępujcie się, by podać sobie dłonie w czasie Znaku Pokoju.

Staraj się uczestniczyć tak, jak robiłbyś to w kościele.

4) Ofiarowanie

W pewnym momencie Mszy kapłan wypowie słowa: „Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg Ojciec Wszechmogący”. Czym ma być moja ofiara i kiedy mam ją złożyć? W momencie, gdy zakończy się modlitwa wiernych, wierni siadają, a kapłan podchodzi do ołtarza. Bardzo często temu momentowi towarzyszy pieśń na ofiarowanie. Jest to chwila, by do ofiary składanej na ołtarzu dołączyć naszą, osobistą ofiarę (nie wypowiadaj jej na głos, ale pomyśl o niej w swoim sercu).

Co może być naszą ofiarą? Mogą być to nasze trudności, to, z czym sobie nie radzimy, co nas rani, może nasze choroby. Oddaj to wszystko Jezusowi. Mogą to być rzeczy dobre – nasza udana walka z pokusą, łaski, które otrzymaliśmy, osoby, które spotkaliśmy, to, co daje nam szczęście i za co jesteśmy wdzięczni Bogu. Złóż to Jezusowi na ołtarzu.

5) Komunia duchowa

Gdy uklękniemy, by słowami modlitwy, jak niegdyś celnik, wyznać Jezusowi, że nie jesteśmy godni, aby przyszedł do nas, pozostańmy jeszcze chwilę w pozycji klęczącej i wzbudźmy w sobie pragnienie zjednoczenia z Bogiem i Kościołem. By lepiej się skupić, możemy na ten moment przymknąć oczy.

Jeśli jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, możemy w tym momencie przyjąć Komunię duchową. Polega ona na tym, że „pomimo braku dostępu do Najświętszego Sakramentu proszę o owoce Jego przyjęcia. Bóg może mi ich udzielić, ponieważ On sam nie jest ograniczony przez sakramenty” (o. Tomasz Grabowski OP, Źródło: stacja7.pl). Zanieśmy w tym momencie do Jezusa naszą modlitwę.

Jeżeli nie potrafisz pomodlić się własnymi słowami, możesz skorzystać z poniższych modlitw:

„Wierzę w Ciebie, o Jezu w Najświętszym Sakramencie utajony, kocham Cię, Ciebie pragnę. Przyjdź do mego serca, przyjmuję Cię i proszę – już nie odchodź ode mnie. Niechaj pochłonie, proszę, Panie Jezu Chryste, duszę moją ognista i nad miód słodsza siła miłości Twojej. Niech umrę z miłości dla miłości Twojej, który raczyłeś umrzeć z miłości dla miłości mojej” (św. Franciszek)

„Jezu mój! Wierzę, że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie. Miłuję Cię nade wszystko i pragnę Cię posiadać w duszy mojej. Ponieważ teraz nie mogę Cię przyjąć sakramentalnie, przyjdź przynajmniej duchowo do serca mojego. Obejmuję Cię jakobyś już do mnie przyszedł i cały z Tobą się łączę, nie dozwól, abym się miał oddalić od Ciebie” (św. Alfons Maria Liguori)

Jeżeli nie jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, wzbudźmy w naszym sercu pragnienie złączenia się z Jezusem i przystąpienia do sakramentu pokuty, a następnie przyjęcia Komunii Świętej tak szybko, jak będzie to możliwe.

Po zakończeniu Komunii duchowej, uwielbiaj Jezusa, który właśnie przyszedł do Twojego serca (wychwalaj Go w swoim sercu, uwielbiaj Jego obecność, dziękuj Mu za nią i za Jego nieskończoną Miłość do Ciebie).

Źródła:
https://diecezja.lomza.pl/item/3023-przewodniczacy-kep-ograniczmy-liczbe-uczestnikow-nabozenstw-do-5-osob
https://diecezja.lomza.pl/item/2966-radio-nadzieja-transmisje-nabozenstw
https://diecezja.lomza.pl/item/2974-transmisje-mszy-sw-telewizja-radio-internet
https://stacja7.pl/rozmowy/tomasz-grabowski-op-sytuacja-epidemii-nie-zmienia-stosunku-do-eucharystii/


Zdjęcia: Duet Fotografów